Reklama

Szczepanów: Proboszcz pławi się w marmurach, a jego pies codziennie cierpiał

Piękna bazylika, plebania w pałacowym stylu, trochę dalej plac kościelny w budowie. Obok tego wszystkiego był on – biedny, niewidomy pies. Zepsute jedzenie, ciepła woda z glonami, praktycznie brak cienia, buda dziurawa, mokra w środku, uszy pełne much. Interwencje podjęło towarzystwo Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie wraz z Policją i weterynarzem. Szczepanowscy księża wiedzieli o tym dramacie, codziennie to widzieli, ale nic z tym nie robili. 

Według towarzystwa Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie, nikt nie widział tego problemu „a co się temu psu dzieje? Przecież ma wodę i jedzenie”.  6 sierpnia na facebooku towarzystwa została zamieszona informacja z interwencji w szczepanowskich pałacach. Według towarzystwa właścicielem psa jest proboszcz, którego inspektorzy nie zastali. Inspektorzy dali mu dwa dni na poprawę warunków bytowych zwierzęcia. Również wezwana ma miejsce Policja przyznała racje przyznała rację inspektorom TOZ i kazali w trybie natychmiastowym przenieść psa do cienia.

Bazylika św. Marii Magdaleny i św. Stanisława w Szczepanowie. W takich warunkach księża trzymają niewidomego psa. Obok…

Publiée par Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie sur Lundi 6 août 2018

 

Interwencja miała miejsce w poniedziałek, 6 sierpnia. Proboszcz parafii i kustosz Bazyliki św. Marii Magdaleny i św. Stanisława w Szczepanowie dostał ultimatum – jeśli nie wypełni reszty zaleceń do środy, sprawa zostaje skierowana do sądu i proboszcz będzie odpowiadał za znęcanie się nad psem. 

Działania towarzystwa przyniosły efekt -w krótkim czasie udało się poprawić warunki życia psa.

Zapewne wielu z Was czeka na wieści dotyczące interwencji przy Bazylice św. Marii Magdaleny i św. Stanisława w…

Publiée par Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie sur Mercredi 8 août 2018

 

Mój komentarz: 

Mimo wszystko, jest przykre to, że ksiądz – przykład do naśladowania dla wiernych – traktuje zwierzę gorzej niż… w sumie nie wiadomo jak to określić. I potem wszyscy się dziwią że kapłani mają taką, a nie inną opinie, że coraz mniej ludzi chodzi do kościoła.