Reklama

Radosław Szostak: Bardzo ważny jest dla mnie dialog i współpraca z ludźmi

Radosław Szostak to młody człowiek ze Sterkowa, który postanowił wystartować w wyborach do Rady Miejskiej w Brzesku. W swojej miejscowości jest znany m. in. z zaangażowania w działalność klubu „Błękitni Sterkowiec”, i w akcje obrony szkoły w Sterkowcu. Postanowiliśmy go zapytać o swoje plany na pracę w radzie, jak ocenia obecną Sytuacje Sterkowca i dlaczego młodzi ludzie wzięli sprawy w swoje ręce.

Dlaczego postanowiłeś kandydować do Rady Miejskiej w Brzesku?
Zaczęło się od tego, że radny Krzysztof Bogusz zrezygnował z ubiegania się o kolejną kadencję w radzie miejskiej, i zapytał mnie czy nie chciałbym wystartować. Ja jestem osobą zaangażowaną, zależy mi na społeczeństwie. Angażowałem się m. in. w działalność klubu „Błękitni Sterkowiec”, i w akcje obrony szkoły w Sterkowcu, zawsze byłem społecznikiem.

Jakie masz plany na działalność w Radzie Miejskiej?
Bardzo ważny jest dla mnie dialog i współpraca z ludźmi. Będę chciał się spotykać z ludźmi, żeby oni mogli przyjść i powiedzieć o swoich potrzebach, podaję swój adres mail, nr telefonu bez problemu można mnie też znaleźć na facebooku.

Wspomniałeś o nieprzyjemnej sytuacji ze szkołą w Sterkowcu. Była w to zaangażowana obecna władza gminy. Co sądzisz o niej?
Sytuacja ze szkołą, dla mnie osobiście, nie jest zakończona. Jeśli burmistrz Wawryka zostanie burmistrzem na kolejną kadencję to będzie musiał szukać oszczędności i czuje, że może ich szukać w szkole w Sterkowcu, ale też innych szkołach, uważam że na edukacji nie powinno się oszczędzać, dlatego będę starał się do tego nie dopuścić.

A jak oceniasz jego ostatnią kadencje?
Myślę, że oceniam ją tak większość mieszkańców gminy, czyli fatalnie. Brzesko nie rozwija się, nie ma tu dużych inwestycji, basen jest przykładem niegospodarności. Nie ma pozytywów działalności burmistrza.

Masz jakieś priorytety którymi chciałbyś się zająć w radzie?
Najważniejsze dla mnie jest bezpieczeństwo, które jest moim priorytetem, potrzebne są nowe chodniki, latarnie, poprawianie infrastruktury drogowej.
Równie ważne jest dla mnie ożywienie życia społecznego, chciałbym żeby ludzie angażowali się w akcje społeczne w swoich sołectwach, a nie zajmowała się tym tylko grupka lokalnych zapaleńców.

Często radny Bogusz mówił, że Sterkowiec jest pomijany przez władze gminy.Czy to prawda?
Myślę, że można to odczuć. Nie tylko Sterkowiec ale też inne miejscowości były pomijane. A w dodatku podział środków na inwestycje był wykorzystywany do poróżnienia mieszkańców sąsiednich miejscowości, którzy przez lata żyli że sobą w zgodzie. Słowo Wspólnota w nazwie ugrupowania Pana Wawryki jest lekkim nadużyciem.

Startujesz z listy PiS, macie swojego kandydata na Burmistrza Sławomira Patera. Myślisz, że będzie Ci on sprzyjał w pracy dla mieszkańców?

Osobiście uważam go za osobę bardzo kompetentną na to stanowisko. Idzie do urzędu nie po pieniądze, ale żeby faktycznie coś zrobić. Panu Sławkowi zależy na tym żeby Brzesko nie stało w miejscu, żeby ruszyło do przodu i myślę, że jest najlepszą osobą, która pomoże w tym miastu.

Gmina jest zadłużona, ciężko będzie o pieniądze na wkład własny do inwestycji. Jaki macie na to pomysł?
Faktycznie, gmina jest zadłużona, my cały czas pracujemy nad tym skąd wziąć pieniądze na start, na rozwój. Sławomir Pater ma na to plan, który mnie przekonał i myślę, że przekonuje ludzi.

Praktycznie na każdej liście do rady miejskiej są ludzie stosunkowo młodzi, Ty sam jesteś przedstawicielem młodego pokolenia. Co się takiego stało, że młodzi ludzie wzięli sprawy w swoje ręce?

Młodzi ludzie mają dość układów, tych samych twarzy i tego, że tutaj nic się nie dzieję. Ludzie młodzi są odważni i kreatywni i chcą zmiany.
Teraz młodymi kandydatami do rady są ludzie, którzy nie zaznali komuny. Oni nie chcą słuchać haseł “kiedyś to było…”. Oni chcą się rozwijać, być przedsiębiorczy, kreatywni i móc to zrealizować tutaj a nie wyjeżdżać. Chce być głosem właśnie tego młodego pokolenia.

Słowo do mieszkańców na koniec?
Warto wybrać ludzi młodych i ambitnych, którzy chcą działać. I najważniejsze – idźmy do wyborów, zmieńmy coś. Wszystko zależy od nas, a wybory samorządowe są najbliżej ludzi i mamy największy wpływ na zmianę lokalnego otoczenia.

Radosław Szostak, okręg 4, ostatnie miejsce na liście PiS. Dziękuję za rozmowę.

Kontakt z kandydatem:

mail:radoslawszostak@o2.pl
Tel: 730 992 138