Reklama

Homilia bp Andrzeja Jeża: „czujemy, że nasze życie zaczyna rozbrzmiewać Pasją”

W niedzielę podczas homilii Niedzieli Palmowej biskup tarnowski Andrzej Jeż zaapelował do wiernych o powierzenie się, w trudnych czasach epidemii, Bogu. Zwrócił się również do ludzi młodych, aby ufnie patrzyli w przyszłość, z której narodzi się nowy, lepszy świat. Zaapelował także o pomoc dla najsłabszych. 

Tarnowski hierarcha nawiązując do fragmentu Ewangelii czytanej w Niedzielę Palmową przedstawiającą mękę i śmierć Chrystusa stwierdził: Pasja wybrzmiewa w tym roku inaczej. Wychodzi bardziej z naszych kościołów i świątyń. Jest obecna na pustych placach miast. Jest przeżywana w naszych domach, mieszkaniach. Jest obecna w naszych sercach i umysłach. Nie tylko współczujemy Chrystusowi, nie tylko wyśpiewujemy pieść żałoby (…) ale czujemy, że nasze życie zaczyna rozbrzmiewać tą pasją. Biskup tarnowski wobec niepewności jutra, zagrożenia chorobą, jej konsekwencjami materialnymi wskazał, aby Chrystus był dla ludzi drogowskazem: Jezus pokazuje nam, jak stawiać czoła chwilom trudnym, zachowując w sobie pokój serca, który płynie z ufnego powierzenia się Bogu Ojcu. Nie wiemy jak potoczy się w przyszłość, ale idziemy w nią ufni, tak jak Jezus w obliczu zbliżającej się męki i śmierci, gdyż wiemy, że jesteśmy w miłujących objęciach Ojca. On pomoże nam przejść przez ciemną dolinę choroby, męki i śmierci. (…) Być może wchodzimy w jakiś cień załamania, może będziemy doświadczań okresu próby, cierpienia. Ale idziemy cały czas dalej,z tym samym Chrystusem, który nam towarzyszy w różnych odsłonach naszego życia. On potrafi rozbudzić w nas nowe nadzieje. Potrafi zrozumieć ludzkie niedole.

Do młodych biskup zaapelował: Przeżywajcie wiarę młodym sercem, które wypełnia miłość, z którego rodzi się tak wiele dobra czynionego innym. Andrzej Jeż odniósł się również do postawy młodzieży, która nie doświadczyła nigdy wojny, reżimu totalitarnego, która przyzwyczajona była do względnej wygody i przyjemności. Powiedział: Zauważcie, że sytuacja bardzo się zmieniła. To jest dobry czas dla was – młodych ludzi. Coś mocno szarpnęło, boleśnie, w ludzkości, w świecie, w Polsce, w waszym życiu, także w Kościele. Ufamy, że z tego obumierania narodzi się nowy, lepszy, młody świat… Ufamy, że ludzkość odrodzi się jak Feniks z popiołu, jak Chrystus w naszym życiu. Bardzo was proszę, że mimo ograniczeń fizycznych, które zostały na większą część młodzieży dzisiaj nałożone, abyście przez różne komunikatory, a jesteście specjalistami w tej dziedzinie, coraz częściej nawiązywali łączność ze swoimi kolegami i koleżankami, abyście w ten sposób budowali mocną wspólnotę. Bardzo Was proszę, abyście także podejmowali ewangelizację. Potrzeba dzisiaj wsparcia wielu ludzi dobrym przekazem duchowym. Trzeba się łączyć i jednoczyć na forach internetowych i teraz w tej przestrzeni głosić Ewangelię Chrystusa i wspierać ludzi potrzebujących, ludzi załamanych, smutnych.

Kapłan pamiętając o ludziach starszych wezwał młodzież, aby w miarę swoich możliwości nie zapominali o pomocy najsłabszym: Potrzebujemy także, jeżeli starsi z was mają taką odwagę, pomocy ludziom starszym, jeżeli chodzi o zakupy, o wsparcie różnego rodzaju. Pamiętamy o samotnych, bezradnych i porzuconych w tej sytuacji. Zachowując przepisy, które nas obowiązują, starajcie się odważnie wyjść do tych osób.

Homilię można zobaczyć i odsłuchać TUTAJTUTAJ