Reklama

Firany w salonie – plusy i minusy

Zastanawiasz się, czy powiesić w salonie firany? Specjalnie dla ciebie przygotowaliśmy zestawienie plusów i minusów takiego rozwiązania. Podpowiemy ci też, co możesz powiesić zamiast klasycznych firan.

Firany w salonie – plusy

Firany na przelotkach niewątpliwie dodają salonowi uroku i stylu, są wykończeniem aranżacji, bez nich okno wydaje się puste. Brak firan może być odebrany jako przejściowy efekt, np. remontu lub mycia okien. Dlaczego jeszcze warto powiesić firany w salonie?

– Dzięki nim wnętrze wydaje się bardziej przytulne – firany łagodzą surowość, zwłaszcza dużych wnętrz.

– Zapewniają intymność w ciągu dnia – przez okno udekorowane firanką nie da się zajrzeć do środka. Jeśli ktoś miałby na to ochotę, musiałby podejść do samego okna i osłonić oczy dłońmi. Natomiast nie da się zajrzeć przez takie okno z ulicy lub sąsiedniego ogrodu.

– Salon wydaje się cieplejszy. To efekt, o który warto zadbać zwłaszcza zimą. Co prawda firanki nie są dobrym izolatorem termicznym, jednak liczą się wrażenia – puste okno sprawia bardzo chłodne wrażenie, okno z firanką, zwłaszcza gęstą – jest wizualnie cieplejsze.

– Firany są ważną dekoracją, zwłaszcza w stylach, którym obcy jest minimalizm. Trudno wyobrazić sobie salon w stylu glamour, nowojorskim, paryskim, francuskim czy prowansalskim bez firanek w oknach. Natomiast można ich nie powiesić we wnętrzu minimalistycznym, jeśli zamiast nich w oknie zawisną np. rolety rzymskie z tkaniny firanowej lub rolety dzień noc.

 

Firany w salonie – minusy

Jest tak wiele plusów powieszenia firanek w oknach salonowych, że wręcz trudno uwierzyć, że istnieją jakiekolwiek minusy. Jednak kilka udało nam się znaleźć.

– Mniejszy dopływ światła słonecznego – firanki co prawda są przezroczyste, ale jeśli okno wychodzi na północ, to na pewno uda się zauważyć, że dopływ promieni słonecznych jest minimalnie mniejszy.

– Mocno marszczone firany utrudniają zobaczenie, co jest za oknem – szczególnie rodzice małych dzieci mogą odczuwać dyskomfort, jeśli nie widzą, co ich pociechy robią w ogrodzie.

– Jeśli mamy firany w oknach, to musimy je prać – co nie każdy lubi i nie każdy umie. Temu problemowi można jednak łatwo zaradzić, oddając firanki do pralni. Warto to robić szczególnie w przypadku bardzo szerokich firan na przeszklone ściany w salonie.

– Jeśli mamy potrzebę zasłaniania i odsłaniania firan musimy znaleźć tkaninę, która nie będzie się gniotła. Wymaga to kompromisu między wyglądem aranżacji okna a praktycznym rozwiązaniem. Gnieceniu można zapobiec, wieszając firany na szynie sufitowej i sterując nimi elektronicznie. Wówczas zasłanianie i odsłanianie przebiegnie bezdotykowo.

– Firany w małym salonie, szczególnie jeśli sięgają do ziemi, mogą zajmować dużo miejsca.

Co powiesić w salonie zamiast firan

Jeśli z jakiegoś powodu zdecydujemy, że nie chcemy mieć w oknie klasycznych firanek, możemy wykorzystać jedną z trzech opcji:

– Rolety rzymskie z tkaniny firanowej – zajmują mało miejsca, a są równie, a może nawet bardziej dekoracyjne, dobre rozwiązanie do małego salonu.

– Firanki panelowe – krótkie, proste i gładkie – bardzo dekoracyjne – idealne do wnętrz w stylu rustykalnym lub boho.

– Rolety dzień noc – ułożone naprzemiennie przezroczyste i kolorowe pasy jednocześnie zapewniają intymność i wpuszczają do wnętrza światło słoneczne. To rozwiązanie sprawdzi się w nowoczesnym salonie.