Brzeski morderca i gwałciciel wyjdzie na wolność?

Zgwałcił kilka kobiet, jedną w bestialski sposób zamordował. Robert K. w latach 80-tych był postrachem Brzeska. W więzieniu odsiadywał karę do 2004 r. Wyszedł wcześniej na wolność. Jego zboczenie określono jako nekrosadyzm. W przypadku mężczyzny polegało ono na uzyskiwaniu podniecenia seksualnego i dążenia do stosunku seksualnego w momencie umierania swojej ofiary. W 2007 roku zaatakował ponownie. Odsiadka za to przestępstwo kończy się 4 czerwca.

Robert K. jest znany w Brzesku praktycznie wszystkim. Pierwszego gwałtu dokonał jako 15-letni chłopak na dwa lata starszej dziewczynie. Napadł na nią w lesie, obezwładnił i siłą zmusił do uległości. Dwa lata później jego kolejną ofiarą była 36-letnia kobieta, która również została wykorzystana seksualnie. Obie nie zgłosiły tego jednak na policję, a “brzeski wampir” przyznał się do popełnienia tych zbrodni wiele lat później, gdy już nie można było ustalić, kim były kobiety.

K. zaatakował ponownie w 1984 r., kiedy to próbował zgwałcić kobietę w jej mieszkaniu. Pół roku później napadł na 21-letnią nauczycielkę, gdy przechodziła obok brzeskiego stadionu. Bił ją po twarzy, wykręcał ręce, zgwałcił. Sąd Rejonowy w Brzesku skazał go za to na łączną karę 8 lat więzienia. Odsiedział połowę i wyszedł dzięki amnestii – donosi portal wirtualnapolska.pl. W marcu 1989 roku brutalnie zgwałcił i zamordował 17-letnią Ilonę, sąsiadkę z bloku przy ul. Ogrodowej. Za to został skazany na 25 lat więzienia, ale Sąd Najwyższy zmniejszył mu karę do 15 lat. I tyle odsiedział, co do jednego dnia.

Zaatakował ponownie dokładnie 10 lat temu, 7 czerwca.  Do próby gwałtu doszło przy ulicy Jasnej w Brzesku. Jego ofiarą była 24-letnia studentka resocjalizacji. Uratował ją mężczyzna, który usłyszał wołanie dziewczyny o ratunek. K. uciekł, jednak po kilkudziesięciominutowej obławie policyjnej został zatrzymany. Gwałciciel był badany przez seksuologów i psychiatrów. U mężczyzny stwierdzono, że ma dewiację seksualną zwaną raptofilią, to notoryczne gwałcicielstwo oraz cierpi na nekrosadyzm, czyli popęd seksualny zaspokaja tylko widząc śmierć ofiary. Został skazany na 10 lat więzienia.

Po odbyciu kary oskarżony trafi do zamkniętego zakładu psychiatrycznego i możliwe, że zostanie w nim do końca życia – mówił  sędzia Krzysztof Marcinkowski po wydaniu wyroku.  O tym samym wspomniał na sesji Rady Miejskiej w Brzesku komendant Komendy Powiatowej Policji w Brzesku mł.insp. Mirosław Moryl.

There are 8 comments

  1. Tytuł jak w onecie. Piszą państwo na facebooku, ze wychodzi na wolność(z wykrzyknikiem) a w artykule już z pytajnikiem a na końcu jest napisane, że nie wychodzi. Pseudo dziennikarstwo. Ode mnie dla was pogarda. PS. I jeszcze z tygodniowym opóźnieniem takie info.

  2. zal.pl. Zal mi ze takie osoby jak TY istnieja!!! Gdybys znala Ilone(jedyna corke malzenstwa w srednim wieku) zgwalcona i brutalnie zamordowana przez Swojego sasiada…To nie pisalabys takich banalnych komentarzy!!! Widocznie nie jestes matka!!! A kobieta tez nie specjalna…Oby Ciebie nie spotkala taka tragedia…Bo wtedy nie bedziesz zwracac uwagi na blache pomylki w komentarzach…

  3. Jak można pisać takie życzy jak napisała żal.pl bo ja napszyklad mieszkam w bloku nr 12 na ogrodowej a mieszkanie K[…] znajduje się na przeciwko mojego bloku. Ja bym nie chciała żeby on wyszedł na wolność bo bedzie mieszkał bardzo blisko mnie. Aż strach wychodzić na ulicę wieczorem. A nie wiadomo co taki psychopata może zrobić po 10 latach spędzonych we więzieniu. Także żal.pl nie masz racji. I tak jak napisała Maglas oby cie coś takiego ni spotkało jak te wszystkie kobiety i rodziny które skrzywdził ten s[…].

  4. On ma mieszkanie na przeciwko mojego bloku wiec żal.pl nie masz racji bo dla każdej kobiety to jest strasz przed takim psychopata

  5. Mateusz Franczyk |

    został umieszczony w specjalnym zakładzie. mamy potwierdzone info z tarnowskiego sądu