Czy w drogach powiatowych można napotkać dziurę? Rozmawiamy ze Starostą Andrzejem Potępą

 

Drugą część rozmowy (pierwsza część tutaj) ze starostą brzeskim poświęciliśmy na tematy bieżące.  Poruszyliśmy problem parkingu przy szpitalu czy temat budowy nowych siedzib dla Straży i Policji. Okazało się również, że w drogach powiatowych można napotkać dziurę, a ostatnie 18 lat to rewelacyjny czas dla powiatu brzeskiego. Nie zabrakło również kluczowego w tym roku tematu – 150-lecia powiatu brzeskiego. Dowiedzieliśmy się również jaka przyszłość czeka powiat według Pana starosty. Zapraszamy do lektury!

 

Kończy się remont parkingu i chodników przy szpitalu powiatowym. Czy przybędzie nowych miejsc parkingowych?
Ten remont ma na celu przede wszystkim poprawienie jakości parkingu ponieważ był on w katastrofalnym stanie i na samym parkingu od remontu nie przybędzie miejsc parkingowych, natomiast będzie on komfortowy. Przy szpitalu przybędzie jednak miejsc parkingowych – w najbliższym czasie zostanie wyburzony budynek dawnej kotłowni i tam chcemy urządzić parking. Jest to prawie półtora hektara placu, który jest wyłożony płytami betonowymi i myśle, że za około dwa, trzy miesiące będzie można tam zaparkować około 350 samochodów. Chcemy aby główny parking był piękny i komfortowy, a zarazem żeby przybyło tych miejsc parkingowych w miejscu gdzie stoi budynek starej kotłowni. Myślę, że taka ilość miejsc zupełnie rozwiąże problemy parkingowe pod szpitalem.

 
Panie starosto, czy można jeszcze w jakiejś drodze powiatowej znaleźć dziurę?
Niestety tak… Wprawdzie w ciągu ostatnich lat wyremontowaliśmy ponad 160 km dróg, ale cała nasza sieć wynosi 256 km. Jest zaledwie kilkanaście kilometrów, które w tym momencie wymagają nowych nakładek i wydaje się, że jest to niedużo, ale pamiętajmy o tym, że – zwłaszcza w północnej części powiatu gdzie są zlokalizowane żwirownie – drogi, które były remontowane np. sześć lat temu już wymagają ponownego remontu bo po prostu bardzo szybko się degradują. To nie jest tak, że raz wyremontowana droga jest na zawsze – przykład Borzęcin – Borek, gdzie droga po tegorocznej zimie praktycznie przestała istnieć. Nie planowaliśmy remontu tej drogi, jednak w sytuacji jaka nastąpiła po zimie nie było innego wyjścia i trasa została przez nas wyremontowana. W tym momencie kończą się już procesy nakładania nowych asfaltów, zaraz zacznie się budowa chodników. Warto podkreślić, że jeszcze nigdy nie budowaliśmy chodników na taką skalę jak w tym roku. Zwykle rocznie chodniki pochłaniały od półtora do dwóch milionów złotych, a w tym roku jest to trzy miliony dwieście tysięcy złotych przeznaczonych wspólnie z gminami na chodniki i powstanie tych chodników naprawdę dużo. Chodniki to inwestycje, na które najbardziej czekają mieszkańcy ponieważ poprawiają bezpieczeństwo więc w dalszym ciągu ten priorytet drogowy w polityce powiatu widać.

 
Ostatnio na sesji Rady Miejskiej w Brzesku zastępca komendanta Państwowej
Straży Pożarnej w Brzesku powiedział, że dostał informację, że w ciągu najbliższym
dwóch lat nie ma co liczyć na budowę nowej komendy dla strażaków. Jak obecnie
wygląda sytuacja z budową komendy Straży oraz Policji?
Budowa siedziby Policji jest w zasadzie przesądzona. Działki, które powiat zakupił już zostały przekazane Policji. Działka pod komendę Policji kosztowała ponad milion złotych więc ten majątek jest spory. W przyszłym roku powinny rozpocząć się prace budowlane więc nowa Komenda Policji powinna zostać oddana najdalej w 2021 roku. Nie ma natomiast decyzji dotyczącej budowy budynku Straży, mimo, że ja cały czas – jak pomysłodawca tego – próbowałem przekonać właściwe osoby do tego, że wspólna inwestycja (budowa budynków Policji i Straży – przyp. red.) da duże oszczędności, natomiast w ministerstwie spraw wewnętrznych budżet jest podzielony – oddzielny ma Policja, a oddzielny Straż dlatego też te decyzje zapadają oddzielnie na obydwa obiekty. Nie znam terminu, ani nie wiem żeby decyzja dotycząca budynku Straży miała zapaść szybko. Wiem tylko tyle, że w tzw. kolejce do budowy brzeska Straż jest na trzecim miejscu w Małopolsce.

 
2017 rok to dla powiatu brzeskiego rok ważnego jubileuszu – 150 lecia powiatu. Za
nami już kilka imprez, przed nami kolejne wydarzenia. Punktem kulminacyjnym,
podsumowującym cały rok będzie impreza plenerowa na Placu Kazimierza w Brzesku.
Powiat brzeski powstał w 1867 roku w ramach reformy administracyjnej i sądowej państwa austriackiego i w tym roku świętujemy 150 lecie. Postanowiliśmy, że będzie to cykl różnych imprez żeby trafiły do każdego więc są to imprezy zarówno naukowe jak i sportowe. 10 września zapraszamy wszystkim mieszkańców na Plac Kazimierza w Brzesku, gdzie odbędzie się impreza finałowa – gwiazdą wieczoru będzie Ania Wyszkoni. Oprócz tej piosenkarki na scenie pojawią się różne zespoły, m. in. z zaprzyjaźnionego powiatu lęborskiego. Będziemy wtedy również nagrodzić i podziękować wszystkim tym, którzy w różnych aktywnościach brali udział czyli nagrodzić najaktywniejszego mieszkańca, nagrodzić tę młodzież, która wzięła udział konkursie z wiedzy o powiecie brzeskim czy uczestników akcji 150 litrów krwi na 150 lecie powiatu. Będzie to okazja do dobrej zabawy przy dobrym programie artystycznym ale również do tego żeby zaprezentować wszystkich tych, którzy przez cały rok w ramach tego jubileuszu byli aktywni.

 

Jest Pan związany z powiatem nieprzerwanie od 1999 roku. Jak według Pana, na
przestrzeni tych ostatnich osiemnastu lat zmieniał się powiat brzeski? Czy to była
jakaś rewolucja?
Ostatnie 18 lat to rewelacyjny czas dla powiatu brzeskiego. Przypomnijmy, że gminy powstały w 1990 roku i już wtedy lokalne społeczności zaczęły się samorządzić. Dopiero w 1999 roku został przywrócony samorząd powiatowy i otrzymał kompetencje, które przedtem miały urzędy rejonowe. Niestety w tym czasie bardzo wiele rzeczy było zaniedbanych i tu mam na myśli wszystko – szkoły a zwłaszcza ich stan techniczny, drogi, które w 1999 roku były jedną wielką katastrofą, nie było chodników, szpital był zadłużony na ogromne sumy. Tych obszarów było bardzo wiele. Dzisiaj całkiem nowe, albo w stu procentach wyremontowane i pięknie wyposażone szkoły. Całą rewolucje zaczęliśmy właśnie od oświaty i służby zdrowia. Szpital przeszedł bardzo dużą rektusturyzację (unowocześnienie – przyp. red.)  – dotyczyła ona zarówno zatrudnienia jak, ilości oferowanych świadczeń medycznych jak i remontów, które zostały w nim wykonane. To są dziesiątki milionów złotych zainwestowanych w szpital, ale efekt jest bo szpital działa dobrze i jako jeden z niewielu w Małopolsce jest na finansowym plusie. Przy szkołach nie było hal sportowych; został wybudowany od zera Zespół Szkół nr 1 w Brzesku, hala i szkoła w Czchowie, hala w Szczurowej, hala przy Zielonce. Poszły na to ogromne pieniądze. Trochę wolniej szły sprawy drogowe, dlatego teraz naszym priorytetem jest infrastruktura drogowa. Sytuacja jest w niemal stu procentach opanowana, także te osiemnaście lat działania powiatu to są te kompetencje, których nie miało ani województwo, ani gminy – były niczyje. Ogromną pomoc od powiatu uzyskały służby takie jak Straż i Policja. Geodezja została w stu procentach „ucyfrowiona”, wszyscy mają dostęp do geoportalu. To nie był rozwój – to była rewolucja, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu.

 
Jaka przyszłość – według Pana – czeka powiat brzeski?
To jest trudne pytanie. Wszystko zależy od tego jakie powiat będzie miał kompetencje dlatego, że widzimy ograniczanie tych kompetencji – już słyszymy o tym, że Urzędy Pracy będą podlegały ministrowi, a inspekcje nadzoru budowlanego przejdą rewolucję. Nie jest dobrze jeśli te urzędy będą odsuwać się od mieszkańca. My jesteśmy po to, by być jak najbliżej mieszkańca. Powstaje również kwestia dalszego inwestowania. Mamy teraz w zasadzie ostatnią tak dużą perspektywę finansową z Unii Europejskiej. Owszem – otrzymamy duże pieniądze i wykonamy następne potrzebne inwestycje, ale samorządy po tej perspektywie będą bardzo mocno ograniczone finansowo, bo jednak do tych milionów europejskich trzeba mieć miliony swoich pieniędzy. Będziemy wszyscy w trudnej sytuacji finansowej, dlatego rząd powinien zwrócić uwagę na sposób finansowania samorządów. Jeśli nie zmieni się sposób finansowania samorządów to w kolejnych latach samorządy będą miały dużo gorszą możliwość inwestowania, bo po prostu nie pozwolą im na to dochody. Jednak te najbliższe kilka lat będzie czasem inwestowania i rozwoju. Powiat brzeski to jest fantastyczne miejsce i należy je wykorzystać, bo to jest moment, kiedy mieszkańcy mogą bardzo odczuć zmiany, które nastąpiły czy naszą fantastyczną lokalizację i w tym kierunku powinien iść rozwój gmin i powiatu, żeby tworzyć warunki dla firm, miejsca pracy i dawać szansę na ekonomiczny rozwój tego regionu.

Rozmawiał Mateusz Franczyk

Przypominamy, że pierwsza część wywiadu jest dostępna tutaj.