Sprawa orszaku weselnego wyjaśniona. Policja przeprasza weselników

„Gazeta Krakowska” informuje o zakończeniu sprawy zatrzymania orszaku weselnego w Szczurowej. Na funkcjonariuszy drogówki wylała się fala internetowego hejtu, a na komendę trafiła pisemna skarga matki pani młodej. Jak donosi dziennik, rodzina doczekała się przeprosin, a policjanci zostali zdyscyplinowani.

Według relacji „Gazety Krakowskiej”, funkcjonariusze nie złamali prawa, a interwencja została przeprowadzona prawidłowo. Bo przecież żadne przepisy nie zabraniają zatrzymywania orszaków ślubnych – wyjaśniła gazecie Ewelina Buda, rzeczniczka brzeskiej policji.

Jednocześnie przyznaje, że w przypadku tej kontroli doszło do niepotrzebnego naruszenia zwyczajowych zasad, za które policja bardzo przeprasza. Dogłębna analiza interwencji wykazała także, że policjanci dopuścili się również kilku uchybień. To drobne rzeczy, ale takie, które nie powinny się wydarzyć. Przedstawicielka brzeskiej komendy nie chce jednak zdradzać, co to takiego – czytamy dalej.

Dziennik przywołuje wypowiedź pani rzecznik: Mogę tylko powiedzieć, że obaj policjanci zostaną pociągnięci do odpowiedzialności służbowej.

Więcej w sobotnim wydaniu „Gazety Krakowskiej”.