Reklama

Bucze: Co nowego wiadomo po spotkaniu z inwestorem? Wątpliwości społeczne rozwiane, gospodarcze nie bardzo…

Spotkanie z inwestorem miało odpowiedzieć na wszelkie pytania, jednak po nim jest ich jeszcze więcej. W miniony poniedziałek, 15 stycznia, odbyło się spotkanie z Januszem Gładyszem – przedsiębiorcą, który chce wybudować w Buczu Moto Park – tor kartingowy.

Radni, którzy przybyli na spotkanie chcieli się chyba dowiedzieć, czy tor będzie hałaśliwy. Odpowiedź uzyskali i więcej w sprawę nie wnikali. Trochę szkoda, ponieważ powinni się zapytać o biznesowe strony tego interesu. Nie padły żadne pytania o warunki dzierżawy, co się będzie działo za 25 lat kiedy wygaśnie umowa dzierżawy itp. Nawet obecny na spotkaniu przewodniczący komisji finansowej Rady Miejskiej w Brzesku Jarosław Sorys, który jest znany wszystkim ze skrupulatnego podejścia do swojej funkcji, nie chciał zagłębić się w finansowe aspekty tego przedsięwzięcia. Ale zacznijmy może od tego co się dowiedzieliśmy na spotkaniu. Tradycyjne “narzekanie” zostawmy na koniec.

 

Rozpoczęło się spotkanie z inwestorami Moto Parku w Buczu. Na spotkanie przybyli mieszkańcy Bucza I Mokrzysk, radni RM, pracownicy urzędu oraz inwestor – Janusz Gładysz wraz z synami.

Publié par mojeBrzesko.pl – portal i telewizja sur lundi 15 Janvier 2018

 

Janusz Gładysz przybył na spotkanie w Brzesku wraz ze swoimi synami – Adamem i Marcinem z którymi prowadzi rodzinny biznes w branży motoryzacyjnej. Synowie seniora ścigają się samochodami robiąc całkiem dobre wyniki. Do Urzędu Miejskiego przybyli również radni, Mieszkańcy Bucza i Mokrzysk oraz użytkownicy toru motocrossowego znajdującego się na działce, którą jest zainteresowana firma „Gładysz i synowie”. Przedsiębiorca przedstawił swoją wizje toru. Ma on mieć około 1,5 km długości z możliwością rozbudowy, będzie przy nim stał budynek wielofunkcyjny z wieżą sędziowską i salami szkoleniowymi wraz z tarasem dla oglądających. Obok znajdą się płyty szkoleniowe, zaplecze socjalne i gastronomiczne, garaże i boksy oraz park maszyn. Przedsiębiorca zaznaczył, że kompleks będzie dostępny dla wszystkich oraz będzie też zawierał miasteczko rowerowe i plac zabaw. Budowa i otwarcie takiego toru na pewno poprawiłaby rozpoznawalność gminy wśród potencjalnych inwestorów – podkreślał Janusz Gładysz. Przedsiębiorca twierdzi, że na takie zawody kartingowe przyjeżdża nawet kilkuset zawodników w tym różni biznesmeni itp. Chcemy to możliwie szybko realizować – mówił biznesmen z Tarnowa.

 

Właściciel motoryzacyjnego biznesu podkreślał, że jego firma nie chce robić w gminie Brzesko nic na siłę.

Jeśli państwo stwierdzicie, że tutaj jest najlepiej nic nie robić to gratuluje – będzie to super pomysł na to, że młodzież jak dorośnie to po prostu wyjedzie z tego regionu

– mówił Janusz Gładysz. Inwestycja ma finalnie kosztować nawet 6 mln euro.

Wnioskuje, że głównym problemem z jakim przyszli na to spotkanie radni miejscy to to, jaki będzie poziom hałasu.  Janusz Gładysz twierdzi, że hałas nie będzie uciążliwy, bowiem pojazdy będą spełniały wszelkie wymogi dotyczące poziomu dźwięku jak i emisji spalin. Myślałem, że przewodniczący komisji finansowej Jarosław Sorys będzie chciał poznać szczegóły inwestycji pod względem finansowo – gospodarczym, ponieważ – moim zdaniem – przewodniczącemu tak ważnej komisji wypada takie tematy zgłębić. Przeliczyłem się, Pan radny o nic takiego na spotkaniu nie zapytał. Również inni radni nie pytali o konkrety biznesowe tylko głównie o to, czy będzie głośno i czy tor będzie dostępny dla mieszkańców.

Poważne tematy zaczęli dopiero poruszać mieszkańcy Bucza oraz Mokrzysk.

Pan burmistrz chce się dogadać z panem inwestorem i dać mu bezpłatnie grunty, których wartość może sięgać 20 milionów złotych

mówił na spotkaniu jeden z uczestników. Uczestnik spotkania twierdzi, że jeśli to Gładysz przekształci działkę w grunty przemysłowe, a nie burmistrz, to inwestor będzie mógł wykupić te grunty za np. 200 tys zł. a nie 20 mln zł.

Mieszkańcy pytali również co będzie z torem motocrossowym, który od 10 lat funkcjonuje na tej działce. Motocrossowcy twierdzą, że dzięki temu torowi zmniejszyła się liczba motocrossów jeżdżących nielegalnie po lasach.

Mój komentarz: 

Wyszedłem z tego spotkania z dużym niedosytem informacji. Fakt, uzyskaliśmy dużo informacji, które są ważne dla mieszkańców, ale mało konkretów, które powinny być ważne dla gminy. Postawa władz w tej kwestii była mizerna i niepokojąca. Brak jest szczegółów odnośnie umowy dzierżawy. Radni prawdopodobnie na najbliższej sesji będą głosować w sprawie wyrażenia zgody na dzierżawę tej działki. Czy będą mieli przed głosowaniem możliwość zapoznania się z projektem umowy? Jeśli nie to nie powinni wg. mnie głosować nad tym. Myślę, że nawet z prawnego punktu widzenia mam racje. Ale niektórzy nasi radni już nieraz głosowali nad czymś o czym nie mieli większej wiedzy. Potwierdzona informacja.  

Szanowni radni, Panie burmistrzu, drodzy urzędnicy! Dostaliśmy informacje, które są ważne dla społeczeństwa, teraz prosimy o informacje, które mogą mieć realny wpływ na naszą gminę nie tylko teraz, ale również w perspektywie najbliższych 30 lat. Myślę, że niektórzy z was mają jeszcze zdrowy rozsądek i nie myślą tylko o tym co jest tu i teraz, a o tym co będzie kiedyś, o tym co w przyszłości może dotyczyć mnie i moich rówieśników, czyli młodych ludzi.

Poniżej zamieszczam nagrane fragmenty spotkania:

Fragmenty spotkania w sprawie Moto Parku w Buczu. Inwestor: Firma Gładysz i Synowie.

Fragmenty spotkania w sprawie Moto Parku w Buczu. Inwestor: Firma Gładysz i Synowie.Więcej informacji tutaj: https://mojebrzesko.pl/?p=163851

Publié par mojeBrzesko.pl – portal i telewizja sur mercredi 17 Janvier 2018