Reklama

Debatuje się tylko nad złem, dobro samo się obroni

Emocje, fakty, dowody a nawet płacz – to wszystko towarzyszyło wczorajszemu spotkaniu w Szczepanowie. Przypomnijmy, że rodzice dzieci z Publicznego Przedszkola w Szczepanowie mają konflikt z dyrektor tej placówki Marzeną Babicz i żądają od władz gminy natychmiastowe zmiany na tym stanowisku. Podczas spotkania padło wiele oskarżeń w stronę dyrektor przedszkola, ale również w stronę rodziców.

 

W tekście nie będą opisane wszystkie zarzuty i wątki spotkania. Dla rzetelności zamieszczamy nagranie całego spotkania, tak aby każdy mógł obejrzeć. Nie chcę, by posądzono mnie o stronniczość – Mateusz Franczyk.

 

Rodzice w emocjonujący sposób, czasami wręcz ze łzami w oczach opowiadali o problemach związanych z dyrektor przedszkola. Według rodziców dzieci były zdolne do tego, by symulować chorobę dzięki czemu nie musiały iść do przedszkola. Pani dyrektor zapomniała o etyce zawodu nauczyciela – stwierdziła jedna z matek. Nie tak sobie wyobrażaliśmy sobie wychowanie dzieci w tym przedszkolu – dodała. Zdaniem rodziców pani Babicz nie licuje z sylwetką i godnością nauczyciela i wychowawcy. Jest to osoba, która nie powinna być nauczycielem, ponieważ cechy pani Babicz wykluczają ją z grona tego zawodu – mówiła na spotkaniu Anna Kosałka, Przewodniczą Rady Rodziców. Rodzice zapowiedzieli również, że nie zaprzestaną dopóki pani Marzena Babicz nie zostanie usunięta ze stanowiska dyrektora przedszkola. Gdyby wszystko było dobrze w przedszkolu to do tego spotkania nie musiałoby dojść –  powiedziała jedna z mieszkanek Szczepanowa. Według niej nikt nie chce pani dyrektor zrobić na złość, nikt nie chce zrobić jej krzywdy. Rodzice bronią swoich dzieci i mają do tego prawo – dodała.

Głos zabrała również dyrektor przedszkola pani Marzena Babicz. Odpowiedziała ona na zarzuty rodziców. Podczas wystąpienia doszło do kilku “starć” pani dyrektor z pojedynczymi rodzicami. Nie wiem skąd taki atak na moją osobę – przyznała dyrektor szczepanowskiego przedszkola. Przedstawiciele mediów chcieli poprosić po spotkaniu panią dyrektor o komentarz dotyczący całej sprawy, jednak nie chciała z nami rozmawiać. Sprawę szeroko skomentowała Anna Lubowiecka. sołtys Szczepanowa. Znam tych ludzi, to są moi mieszkańcy i nie mam absolutnie żadnej podstawy, by tym ludziom nie wierzyć – stwierdziła radna Rady Miejskiej. Ja w nocy spać nie mogłam, popłakałam się jak usłyszałam o tym wszystkim co mi opowiedzieli – dodała.  

Dyrektor przedszkola zaczął bronić jej mąż, Bogusław Babicz, który jest radnym Rady Miejskiej i przewodniczącym Komisji Oświaty. Z taką falą nienawiści nigdy się nie spotkałem – powiedział Bogusław Babicz. Mąż pani dyrektor stwierdził, że zarzuty są ogromne, a rodzice dokonali sądu przed rozstrzygnięciem sprawy. Radny uważa, że poinformowanie o tym problemie mediów (o sprawie napisaliśmy pierwsi tutaj)  było czymś wstrętnym i o to ma największy żal do rodziców.. Zastanówcie się czy macie sumienie – dodał w emocjonującej wypowiedzi Bogusław Babicz. Dokonaliście zniszczenia człowieka i jego 15 lat pracy – mówił przewodniczący Komisji Oświaty.

Burmistrz Brzeska Grzegorz Wawryka zapowiedział, że sprawa będzie wyjaśniona.

(na zdjęciu nr 2 i nr 3 Marzena Babicz,dyrektor przedszkola)